2006-03-26 17:50:45 >> zmieniam:)
zmieniam bloga:)
załozyłam bloga na www.sunsilk.pl
chyba tam zostane:)
jetsem pod ksywka Yoanna
pozdrawiam:)
skomentuj (1)
2006-02-27 14:48:41 >> Elosik, ja jeszcze zyje jakby co:P
Nio, właśnie robię sobie przerwe w kuciu biologi..O dziwo miły jak dla mnie przedmiot, bo moge sie go nauczyc szybko, tz szybko wchodzi..tak na czuja, nie wiem lubie biologie;)
Mimo wszystkich skomplikowanych nazw;)
Zostały mi jeszcze 2 miesiace szkoły.
Matura zaczyna sie 4 maja:) Boje sie tylko tych ustnych, bo pisemne to nawet bez nauki da rade sie zaliczyc:)
A mi na wzorowych wynikach tak bardzo nie zalezy:)
W moim zyciu, nie zmieniło sie zbyt wiele..
mzoe sie troche tolerancji nauczyłam, nie wiem..
Wiele się nie zmieniło, ale i tak czuje sie jakoś, doroślej, albo coś podobnego:)
Nie wime:)
Tak czy siak, szukac bede pracy..w sumie juz szukam, tak na wekeendy by dorobic, po szkole moze uciekne za granice, ale nie wiem jak mogłabym tak przezyc rozłonkę bez Ukochanego:(
Nie chce o tym myslec, w koncu nigdzie nie jade;)
Ubzdurałam sobie, że chcę zamieszkac w Tychach:)
Miasto mnie ujęlo swoim czarem:)
Kurcze ja chcę na swoje nie ma co:)
Ehh..narazie tyle;) idę dalej Meczyć gamety:P
Papap:***********
skomentuj (1)
2006-01-01 21:31:33 >> 2006
Happy New Year!!!
No zobaczymy jak to bedzie;)
Na dzień dobry chcialabym wygrać w totka:P
skomentuj (1)
2005-12-28 16:59:43 >> I co ja ze sobą zrobiłam??
Koniec z tą Płaczliwa, beznaziejna i paskudną Wyderką!!
Mamy nowy rok, to trzeba zmienić swoje życie..
No..Ja jeszcze niektórym pokaże..
W końcu mnie na to stac..
Pora udowodić coś przede wszystkim..SOBIE!!
Och..Zbulwersowałam się i to maksymalnie...
Swoją drogą, boję się swojej zazdrości, nie potrafię jej jakoś kontrolować..
Póki co, nie wywaliła mi jakiegoś numeru..mam nadzieję, że tak pozostanie;)
I co ja najlepszego ze sobą zrobiłam??
Sukienkę na studniówkę chyba sobie kupię jakiś tydzień przed samym balem:) hehehe...
No i poprawka z fizyki mnie czeka;/
No nic...
skomentuj (1)
2005-12-18 13:14:45 >> Maturka..Probna co prawda, ale :P
Takiego banału to ja się naprawdę niespodziewalam, nie wiem, kto to wymyślił, ale, albo jest cholernie ograniczony umyslowo, albo ma dzisiejszą młodzież za kompletnych tempaków.
matura z języka, przy odrobienie szczęścia, bedzie mozliwa do zdania, nawet dla małego dziecka, o ile odpowiedznio trafi w krateczkę:)
Szłam na tą maturkę ciut wystraszona po czym..
Zaczęlo mi się podobać:)
Już się nie boję tak bardzo:)
Nawet mi sprawia przyjemnośc, siedzenie tam w tej ławce, w garsonce:)
Choć czuję się ciut staro:P
Hehhe:)
Mam ochotę sie farbnąć na głupi kolor:P:P:P
Metafora taka:)
Jutro biologia:)
też się nie boję;)
Jednak ta próbna się przydaje:D
Tylko muszę poćwiczyć pisanie z j.polskiego, bo cosik straciłam rachubę:(
Święta za tydzień:) Włąsnie myję szkła;)
Jutro zrobię coś ze swoim pokojem:)
No i chyba tyle;)
Czy ja jestem szczęśliwa??
skomentuj (1)
2005-12-06 19:49:16 >> Mikołaju daj po jaju..:P
No i co, są Mikołajki??
Fantastycznie..Moj Mikołaj pracuje i nie ma czasu na niegrzeczne dzieci do jakich sie zaliczam:)
Z Moim Moim Moim, Tym najmoiszym ustaliłam, że na Mikołaja nas w tym roku nie stać:)
Olać GO!!!
:P
Hehe...
No:)
Szukam sukienki na studniówke;) Strasznie kombinuję..ostatnio spodobała mi się taka kłusa, oj kłusa...
ale za to jaka:)
A czy krótka wypada??
A czy nie wypada??
a ja nie wiem:)
Grudzien..
Barbórka
Mikołaj
Próbna Matura
Wigilia
Święta Bożego Narodzenia
Sylwester!!
ładny zbiór:)
Jak dobrze pójdzie to Sylwestra spędzę na Słowacjii:)
Jak dobrze pójdzie;) W sumie ta kreacja by sie bardziej na sylwka nadawała:) Zobaczymy, pozyjemy:)
Co ma byc to bedzie lalala:)
W ogóle dziękuję, że tu ktoś zagląda:)
Aggar..podaj mi proszę Adres Swego Bloga..Za kazdym razem co chcę tam zajrzeć.. Nie mam Twego adresu...
skomentuj (3)
2005-11-23 10:02:06 >> Co się ze mna dzieje?
Czasami boję się własnego Cienia..
Dziwne..
Jestem łagodną osoba, w co sama nie potrafię uwierzyć, ale ja prócz ostrych słow nie umiem zadać ciosu. I chyba dobrze:)
Pogodziłam sie z pewną osobą:)I jest mi teraz duzo lepiej, miec ją za sprzymierzeńca, bo chyba nikt nie lubi mieć wrogów..
Zostaje jak zwykle odwieczny problem, mojego istnienia..
Gdyż nie mogę na nikogo liczyć, kto by mi pomógł, się wydostać z bagna jakie sie utworzyło w moim "domu"..
Musze sama coś wymyślić, sama zapracować..
Wiecznie sama..
Nie wiedzialam, że Kochając całą sobą, MOżna kogoś denerwować:(
Chciałabym by wreście , na zawsze, było MY, a nie wiecznie tylko ja, sama..
Moje..Chcę Nasze..
Dlaczego tak sie przed tym bronisz??
Dlaczego to życie musi byc tak skąplikowane, nawet jak chce się od niego takich ludzkich podstaw, jak Miłośc, dom, z miłości...
Ja nie jestem za młoda..Ja jestem spragniona..
skomentuj (2)
***